Najnowsza rozpiska Castle Party 2007. Strona: 4

Dodano: 2007-06-22 12:21

Ja gustuje i w chłopczykach i w dziewczynkach ale tak od 20 roku życia wzwyż :lol:
Kolega zdaje się obraził się na mnie śmiertelnie. Dzisiejsza młodzież nie ma poczucia humoru 8)
Myślę, że dwie Kasie i Asia lepiej się dogadają :twisted:



Dodano: 2007-06-22 12:27

Ja gustuje jedynie w chłopczykach, więc dziewczynki, łapki przy sobie


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-06-22 12:45

minawi napisał(a):
Ja gustuje jedynie w chłopczykach, więc dziewczynki, łapki przy sobie


jak sobie nie będziesz dawała rady z ,,łapkami" :lol: to daj znać poświęcę się i osłonie Cię swym ciałem :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-06-22 12:50

Najpierw musisz złożyć list motywacyjny z wyjaśnieniem "dalczego nadaję się na ochroniarza Minawi" :D
Kasiu, skąd te obawy o własną skórę? Ja nie pożeram żywcem dziewic. Nie-dziewic też nie :lol: :lol:

...martwych też nie jadam... :lol: :roll:



Dodano: 2007-06-22 12:56

Indra napisał(a):
Najpierw musisz złożyć list motywacyjny z wyjaśnieniem "dalczego nadaję się na ochroniarza Minawi" :D


Gekon już mi wystawił referencje w jednym temacie pt. Death Discotheque :lol: :lol: , a ze swej strony zapewneim że dysponuję odpowiednimi cechami, mentalnymi i percepcyjnymi hehe...bo fizycznymi troszkę słabo, nadwyrost mieśni mnie się nie trzyma :lol:
zresztą o czym my tu gadu-gadu :!: :?: ...ja mam być ofiarą przemocy ,,łapek", kamikaze, a nie ochroniarzem :lol: :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-06-22 13:04

...allah akbar... 8)
Myślę, że zmasakrowania "łapkami" nie musisz się obawiać. Przynajmniej nie z mojej strony. Za Kirke nie mogę ręczyć :)

...i to na tyle z offtopowania na dzisiaj.



Dodano: 2007-06-22 13:44

Doprawdy, nie wiem dlaczego tak bardzo chcecie spać na kwaterze a nie na polu namiotowym?!? Właśnie na polu namiotowym dzieje się "prawdziwe życie" Castle Party :-) Niekończąca się impreza... Nawet śpiąc jest się cały czas jakby na imprezie bo przez sen słychać muzykę i powszechną radość bawiących się wokoło. Rano chłodny basen, chłodne piwo, papieros na świeżym powietrzu... Same bratnie dusze wokół. Black Celebration... Trwająca nieprzerwanie przez 4 dni :-)


"Dzwony już ostygły; milczeniu daję rękę Niech mnie poprowadzi wzdłuż krętej uliczki Niech będzie przewodnikiem cichym i jak pies wiernym I niech mi pozwoli miasta urok wyśnić"


Dodano: 2007-06-22 14:05

Bedac w kwaterce rowniez mozna sie dobrze bawic :)

Baa...nawet mozna sie normalnie wyspac i szalec dalej xD



Dodano: 2007-06-22 14:12

Przychylam się do zdania towarzyszki kwaterkowej powyżej ;]



Dodano: 2007-06-22 14:17

Herodot napisał(a):
papieros na świeżym powietrzu...


a fuj


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-06-22 14:27

Kirke, Bolków to nie jest miejsce do wysypiania się :-)
Hm... no tak, pewnie Was nie przekonam.
Ja nie zamieniłbym tego pola nawet na Shertona - nawet gdyby mi dopłacali
Tak czy inaczej będziemy się dobrze bawić - w końcu jeszcze cały rynek nasz :-)
Pozdrawiam


"Dzwony już ostygły; milczeniu daję rękę Niech mnie poprowadzi wzdłuż krętej uliczki Niech będzie przewodnikiem cichym i jak pies wiernym I niech mi pozwoli miasta urok wyśnić"


Dodano: 2007-06-22 14:29 Zmieniono: 2007-06-22 14:34

Semjan napisał(a):
[quote:5fc92e1d01="minawi"]Ja gustuje jedynie w chłopczykach, więc dziewczynki, łapki przy sobie


jak sobie nie będziesz dawała rady z ,,łapkami" :lol: to daj znać poświęcę się i osłonie Cię swym ciałem :twisted:[/quote:5fc92e1d01]

Ochroniarką mojego Minawiątka jestem ja :twisted: Ale od czasu do czasu pozwolę Ci jej popilnować, jeśli będziesz grzecznie się sprawował :lol:

Herodot napisał(a):

Ja nie zamieniłbym tego pola nawet na Shertona - nawet gdyby mi dopłacali


Jeśli na kwaterkach będzie nudno, zawsze możemy odwiedzić wasze namioty w celu zagrania w warcaby :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-06-22 14:34

Herodot :arrow: nie mam zamiaru "przespac" CP tylko "wyspac" sie w miare by moc szalec ile sie da dalej 8)

A w namiocie widzisz jak sam "opisales" spanie jest niemozliwe praktycznie



Dodano: 2007-06-22 14:39

Herodot napisał(a):
Doprawdy, nie wiem dlaczego tak bardzo chcecie spać na kwaterze a nie na polu namiotowym?!? Właśnie na polu namiotowym dzieje się "prawdziwe życie" Castle Party :-) Niekończąca się impreza... Nawet śpiąc jest się cały czas jakby na imprezie bo przez sen słychać muzykę i powszechną radość bawiących się wokoło. Rano chłodny basen, chłodne piwo, papieros na świeżym powietrzu... Same bratnie dusze wokół. Black Celebration... Trwająca nieprzerwanie przez 4 dni :-)


Można też sie obudzic "golym i niewesolym", albo wrocic i sie zorientowac, ze po namiocie ani sladu nie zostalo...Gdyz wsrod tych bratnich dusz, zdarzaja sie takze "bratnie bezdusze". Poza tym zamiast syfiastego zimnego basenu wole zimny czysty prysznic i dwa kroki do lodowki z naprawde zimnym piwem. Z reszta nie wiem chlopie, gdzie Ty na polu chcesz to piwo chlodne uswiadczyc. A do sklepu w taki upał to zadna przyjemnosc biegać... i do tego ta sauna w namiocie...

P.S. Wlasciciele pola namiotowego chyba Ci niezle posmarowali za taka reklame pola... rzeczywistosc wyglada duzo gorzej...



Dodano: 2007-06-22 14:56

no widać patrzę na to pole przez "piwne" okulary. :-)

A co do kradzieży - tam jeszcze nigdy nic mi nie zginęło - nie myl Castle Party z Woodstock.

Co do piwa masz trochę racji - tak jak napisałem - jest chłodne - na pewno nie zimne.
Ale już z tym basenem przesadziłeś.
ale mniejsza z tym
No po prostu co kto lubi
Ok. kończę ów wątek "co jest lepsze"
Pozdrawiam


"Dzwony już ostygły; milczeniu daję rękę Niech mnie poprowadzi wzdłuż krętej uliczki Niech będzie przewodnikiem cichym i jak pies wiernym I niech mi pozwoli miasta urok wyśnić"


Dodano: 2007-06-22 15:05

Herodot napisał(a):

A co do kradzieży - tam jeszcze nigdy nic mi nie zginęło - nie myl Castle Party z Woodstock.

Ale już z tym basenem przesadziłeś.


To ze nie zginelo Tobie, nie znaczy, ze nie zginelo nikomu, dlatego wyprowadzam Cie z bledu.

A co do basenu - nie wiem jak wygladal rok czy dwa temu, w kazdym razie ladnych kilka lat wstecz - wlasnemu psu nie pozwolilbym do niego wskoczyc. No, ale tak jak napisales, niektorym owy syf piwne okulary przyslanialy...

Rowniez pozdrawiam

Dottore

EDIT: A myslalem, ze Woodstock i CP to jedno i to samo...Chwala Ci za to, ze wyprowadziles mnie z bledu.



Dodano: 2007-06-22 15:09 Zmieniono: 2007-06-22 15:11

Herodot napisał(a):

A co do kradzieży - tam jeszcze nigdy nic mi nie zginęło - nie myl Castle Party z Woodstock.


Takie teksty powodują, że niejednokrotnie odechciewa mi się odwiedzać forum DP. Albo ludzie mają teraz tak poprzewracane w głowach i dlatego w taki niefajny sposób klasyfikują i generalizują, a ja jestem total oldskulem i nic nie rozumiem.
Chciałabym spotkać na tym forum tylu fajnych 'okołogotów', ilu uczciwych i super inteligentnych punków w czasach mojej wczesnej młodości. Mimo to nie odważyłabym się wysnuć wniosku, że jedna grupa festiwalowa jest lepsza, inna gorsza :roll:



Dodano: 2007-06-22 15:11

odziwo zgodzę się tutaj z doc. F

pole namiotowe ciężko jebie waflem, zwietrzałym piwem, rzygami i brudnymi pornometalówami, a basen po 2 dniach zamienia się w gnojówkę :idea: gdyby pojawił się tam ktoś z sanepidu, wy...bal by szybko na zawał



Dodano: 2007-06-22 15:14

Pasek, co to znaczy 'jebać waflem'? Bo ciągle się zastanawiam i wpaść na to nie mogę. Chyba, że to uniwersalne określenie dla wszystkiego, co Ci się nie podoba?



Dodano: 2007-06-22 15:20

kontragekon napisał(a):

Takie teksty powodują, że niejednokrotnie odechciewa mi się odwiedzać forum DP. Albo ludzie mają teraz tak poprzewracane w głowach i dlatego w taki niefajny sposób klasyfikują i generalizują, a ja jestem total oldskulem i nic nie rozumiem.
Chciałabym spotkać na tym forum tylu fajnych 'okołogotów', ilu uczciwych i super inteligentnych punków w czasach mojej wczesnej młodości. Mimo to nie odważyłabym się wysnuć wniosku, że jedna grupa festiwalowa jest lepsza, inna gorsza :roll:


Widzisz Olu - wg filozofii niektorych - MY jestesmy OK - wszyscy INNI - sa źli i fee, a PUNKI to juz wogole ćpuny i złodzieje. Tylko ciekawe co kolega powie na oddanie moczu przez jednego takiego TRUUU SZATANA do pojemnika z wodą święconą w bolkowskim kosciele, czego bylem świadkiem. Chamstwo panie HERODOT jest wszedzie, a Ty stwierdzeniami "...nie mylić z Woodstokiem" wszystkich do jednego mianownika sprowadzasz... Pomysl troche, zanim sie wypowiesz nastepnym razem...

EDIT: Paskieviczu - zrobiles ze mnie docenta... Chyba się znowu pogniewamy... :twisted:



Dodano: 2007-06-22 15:30

jezu...... a chciałem tylko napisać że na polu namiotowym jest fajnie...


"Dzwony już ostygły; milczeniu daję rękę Niech mnie poprowadzi wzdłuż krętej uliczki Niech będzie przewodnikiem cichym i jak pies wiernym I niech mi pozwoli miasta urok wyśnić"


Dodano: 2007-06-22 15:30

dr_Faustus napisał(a):

Paskieviczu - zrobiles ze mnie docenta... Chyba się znowu pogniewamy... :twisted:


Nie mam nic przeciwko zostaniu panią docentową 8O to tak oldskulowo brzmi :lol: Mam dziś jazdę na oldskul i będzie obecny w każdym moim poście

Herodot - chciałeś, ale wyszło inaczej :twisted:



Dodano: 2007-06-22 15:33

Wszędzie gdzie zbierają się tłumnie ludzie nie zabraknie ich najnędzniejszego ogniwa: złodziejstwa, chamstwa i głupoty.



Dodano: 2007-06-22 15:35

po pierwsze - pozwólcie, że roztoczę opiekuńczego cyca nad kolegą Herodotem :twisted: wydaje mi się, że nie chodziło o generalizowanie pt. punki są be, goci fajni, tylko o różnicę pomiędzy polem namiotowym CP, a polem namiotowym na Woodstocku, która jest spora

po drugie, nie offtopować :!: :evil: od offtopowania jestem ja :!: :twisted:



Dodano: 2007-06-22 15:35

Całe szczęście, że my - DarkPlanetanie - jesteśmy chodzącym wcieleniem Ideału :roll:

tudzież Absolutu :twisted:
* w płynnym wydaniu

Asiu, Cyca nad Herodotem możesz roztoczyć w bardziej intymnej atmosferze, np. w wątku jak zrobić klimat :twisted: :twisted: :twisted:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło